środa, 3 lipca 2013

Zostawione za sobą...

TĘSKNOTA - to zawsze towarzyszy nam przy wyjazdach. Dom, rodzina, przyjaciele, druga połówka, ale również huśtawki, ławka pod drzewem, łóżko i wszystko co ma dla nas jakieś znaczenie. Nawet drzewo pod którym często siadamy ma dla nas wartość sentymentalną. Wspomnienia to to co trzyma nas myślami właśnie przy ludziach, miejscach, rzeczach, które są daleko. Ale czy przy wyjazdach nie ma problemu z zaufaniem? Czy nie jesteśmy podejrzliwi w stosunku do naszych bliskich?Bardzo często mamy bezpodstawne podejrzenia. Tak  jest też w codziennym życiu, nie jesteśmy pewni czy koleżanka/kolega nie obgaduje cię za plecami. Często zastanawiamy się nad wiernością swojego partnera.  Ale czy nie powinniśmy ufać bez względu na odległość? Siedzę często i zastanawiam się czy te wątpliwości nie świadczą o tym, że w rzeczywistości nie jestem dobrą przyjaciółką. Chowane wątpliwości mają ogromny wpływ na kontakty, gdyż jak kogoś podejrzewasz zaczynasz się zachowywać jakbyś miała powód do ataku na lojalność. Powinniśmy się bronić przed podejrzewaniem o tego typu rzeczy. Mimo, iż nie jest to łatwe. Podejrzliwość moim zdaniem bierze się z tęsknoty, gdy kogoś nie ma i nie odpisuje z częstotliwością równą jeden sms na minutę to myślimy, że nie jesteśmy dla niego ważni. Od jednej czarnej myśli łatwo przejść do drugiej, więc przeczuwamy najgorsze. Załamani bądź wkurzeni wlewamy w siebie te smęty.
Zwykle wszystko ustępuje w momencie spotkania czy rozmowy. Znika wszelkie rozgoryczenie , a ujawnia się nasze uczucie względem danej osoby.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz