wtorek, 10 września 2013

Shelter

Na ławce wysokości młodego drzewka rozmyślam i podziwiam las. Znów schowałam się przed światem w resztkach puszczy niepołomickiej.  Dzień wcześniej odkryłam w niej jeziorko. W tej chwili szelest liści splata się z dźwiękami pociągu i autostradą która przebiega jakieś 100m dalej. To ciekawe jak niedaleko zgiełku i naszych codziennych spraw można znaleźć miejsce odcięte od tego wszystkiego
 ... Znalazłam schronienie na tej drodze...

Czytając Igrzyska Śmierci las stał mi się jeszcze bliższy niż normalnie. Stał się ucieczką przed własnym sumieniem... How many secrets can you keep? ... Czuje lekki zapach sosen, który niesie wiatr... Chciałabym tu zasnąć z dala od reszty świata ..